Bliskość dziadków daje wnukom dużą mądrość życiową

Przyjęło się mówić, że rodzice są od wychowywania, a dziadkowie od rozpieszczania. To jednak, jaki udział dziadkowie będą mieli w wychowaniu wnuka/wnuczki powinien zależeć od indywidualnych ustaleń pomiędzy dziadkami i rodzicami dziecka. Co się zaś tyczy rozpieszczania, to nie jest tajemnicą, że większość dziadków i babć uwielbia rozpieszczać swoje wnuki. Trzeba jednak podkreślić, że pożądane jest rozpieszczanie wnuków swoją obecnością, życzliwością i miłością, a nie drogimi zabawkami, czy brakiem wszelkich norm i ograniczeń.

Bliskość dziadków daje wnukom dużą mądrość życiową

Bliskość dziadków daje wnukom dużą mądrość życiową


Dlaczego babcia tak dobrze dogaduje się z wnuczką? Ponieważ mają wspólnego wroga: matkę -brzmi żartobliwe powiedzenie przypisywane amerykańskiej antropolożce kultury Margaret Mead. W podobnym tonie z relacji między dziadkami i wnukami żartował Sam Levenson, amerykański aktor i satyryk. Mead spostrzegła, że nie jest przypadkiem to, że ludzie mający w dzieciństwie bliski kontakt z dziadkami odznaczają się dużą mądrością życiową. Dzieje się tak, ponieważ: ’’Ich bliskość daje dziecku inną perspektywę. Perspektywę czasu”. Jak to wyjaśnić? Babcia wzbogaca postrzeganie świata wnuka/wnuczki o przeszłość. Wraca pamięcią do czasów, kiedy sama była dzieckiem, nastolatką, czy też młodą kobietą. Opowiada przygody rodziców z czasów, kiedy byli dziećmi. Jest kopalnią wiedzy o wcześniejszych pokoleniach, wiedzy której wnuki nie znajdą w podręcznikach do historii. Te wyjątkowe relacje uczą wnuka/wnuczkę, że istnieje zjawisko przemijania: początek, środek i koniec życia. Mało tego, babcia pokazuje, jak korzystać z nabytych w ciągu całego życia doświadczeń.

Thomas Moore w książce pt. “Dusza nie ma wieku” proponuje, żeby na starzenie popatrzeć, jak na wędrówkę ku spełnieniu. Ludzie starsi dzięki przeżyciom uzyskują odpowiedź na pytanie, kim są, czego chcą i jaką relację mają ze światem. Ta wiedza przynosi ulgę i spełnienie, dlatego dziadkowie są skłonni okazywać tyle dystansu i tolerancji w kontaktach z wnukami.

Psycholożka i pisarka Eva Figes twierdzi z kolei, że tylko w oczach wnuków zaawansowany wiek, postrzegany w XXI wieku jako ułomność, uważany jest za atut. Dlatego właśnie wnuki chętniej na swoich powierników wybierają dziadków niż rodziców. Dziadkowie, w przeciwieństwie do rodziców zajętych codzienną gonitwą mają dla wnuków więcej czasu, ciepła i cierpliwości.

Zostaw komentarz