Depresja u nastolatków

16-letni Janek wstaje około 10.00 przed południem, tuż przed lekcją historii. Nieśpiesznie wkłada szlafrok, odpala Zooma. Półprzytomny chłopak zajmuje miejsce przed komputerem i znudzony odhacza pierwszą lekcję. Nie ma ochoty odwiedzić łazienki, zajrzeć do kuchni. Na zaproszenie na śniadanie reaguje obojętnie i mówi, że nie ma apetytu.

– Ubierz się, pościel łóżko – mówi mama.

– Chcę się położyć, jestem zmęczony – stwierdza ze smutkiem w głosie Janek i zamyka drzwi.

Depresja u nastolatków

Depresja u nastolatków

Czy te spowolnione reakcje, brak energii i smutek mogą sygnalizować początek depresji? Niekoniecznie. Chłopak może być po prostu zmęczony, bo zasiedział się wczoraj z kolegami przy komputerze albo osłabiony ze względu na powoli rozwijającą się sezonową infekcję. Ale może się również okazać, że rzeczywiście mamy do czynienia z pierwszymi objawami depresji.

Jak odróżnić depresję od przejściowej niedyspozycji?

Smutek, przygnębienie oraz brak energii utrzymujący się kilka dni nie oznacza jeszcze, że mamy do czynienia z depresją. Wielu nastolatków w związku z burzliwymi przemianami fizycznymi, psychicznymi i społecznymi odczuwa typowe dla okresu dojrzewania wahania nastrojów. Rolą rodzica jest natomiast stwierdzenie, czy nasilenie wahań nastroju nie jest zbyt duże i czy nie trzeba tego skonsultować ze specjalistą. Bo wahania nastroju w konkretnym przypadku mogą niekoniecznie być powiązane z etapem dojrzewania, mogą być symptomem rozwijającej się depresji. Rodzice muszą być bardzo czujni na zmiany nastrojów, zmiany w zachowaniu swojego dziecka oraz wahania apetytu. Niepokojąca jest sytuacja, kiedy dziecko, które dotychczas było towarzyskie, nagle stroni od towarzystwa rówieśników. Niepokój może budzić także porzucenie aktywności, z których dotychczas dziecko czerpało sporo satysfakcji. Rodzice, którzy znają dobrze swoje nastoletnie dziecko i mają z dzieckiem dobre relacje łatwiej dostrzegą niepokojące zmiany. Tak więc zmiana nastroju i zachowania jest charakterystycznym symptomem depresji rozwijającej się w okresie dojrzewania. Przy czym niepokojące zmiany muszą utrzymywać się dłużej niż dwa tygodnie. Mniej charakterystycznymi objawami choroby są natomiast nieobecności w szkole, pogorszenie wyników w nauce czy wchodzenie w konflikty.

Depresja to choroba, którą trzeba leczyć.

Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że depresja to bardzo poważna choroba, a nieleczona może prowadzić nawet do śmierci. Drodzy Państwo w poprzednim artykule celowo zwróciliśmy uwagę na fakt, że depresja bywa przez specjalistów porównywana do potwora, tygrysa, pasożyta w celu zobrazowania niszczycielskiej siły, z jaką atakuje nie tylko psychikę, ale całe ciało chorego nastolatka. Jest to celowy zabieg stosowany z taką intencją, abyśmy uzmysłowili sobie wagę problemu, bo zbyt wielu jeszcze rodziców i nauczycieli traktuje depresję z przymrużeniem oka i bagatelizuje ją. Często choremu na depresję przypisuje się lenistwo i za wszelką cenę próbuje się go zmobilizować do aktywności. Niestety, nie tędy droga. O tym czego nie mówić osobie chorej na depresję pisaliśmy w artykule pt.: “Co mówić, a czego absolutnie nie mówić do osoby chorej na depresję?”. Jeżeli mamy złamaną rękę, zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego, czy bóle głowy szukamy specjalistycznej pomocy i poddajemy się leczeniu. Depresja też wymaga leczenia, aby odzyskać kontrolę nad przeżyciami psychicznymi. I to jest bardzo ważny fakt. Depresja sama nie minie, nie zniknie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przeciwnie wymaga diagnozy i specjalistycznego leczenia.

Leczenie depresji.

Drodzy Rodzice, jeżeli podejrzewacie depresję u swojego nastoletniego dziecka to musicie z nim spokojnie porozmawiać i powiedzieć, że niepokoicie się jego stanem zdrowia i chcielibyście zasięgnąć specjalistycznej porady. Jeżeli wasze podejrzenia potwierdzi diagnoza specjalisty, pozostaje wam jeszcze jedno, bardzo trudne zadanie! Musicie zaakceptować chorobę waszego dziecka i mądrze wspierać je w procesie leczenia.

“Ważne jest zrozumienie i zaakceptowanie, że wasze nastoletnie dziecko ma depresję. Aby móc skutecznie je wspierać, musicie uwierzyć, że ono naprawdę jest chore. Czy nakrzyczelibyście na kogoś, kto ma zapalenie płuc, podejrzenie ropnia opłucnej, prawie czterdzieści stopni gorączki i dreszcze, żeby w końcu wziął się w garść, poszedł do szkoły, poprawił stopnie, a po południu posprzątał bałagan w swoim pokoju?” (*)

Leczeniem depresji zajmują się psychiatrzy, psycholodzy oraz psychoterapeuci. Lekarz zadecyduje o tym, czy wskazana będzie hospitalizacja oraz zastosowanie leków. Ważne żeby otoczyć opieką całą rodzinę dziecka, ponieważ bliscy nastolatka mogą mieć duży wpływ na powodzenie terapii. Celem zastosowania środków antydepresyjnych jest zmniejszenie lub wyeliminowanie problemów z apetytem i snem oraz takich emocji, jak: niepokój, rozdrażnienie czy przygnębienie. Wsparcie psychoterapeutyczne ma natomiast na celu wzmocnić dziecko i zaopatrzyć w takie umiejętności, które zmniejszą ryzyko pojawienia się objawów depresyjnych w przyszłości. Często zdarza się, że leczenie farmakologiczne wspierane jest psychoterapią. Należy również pamiętać, że leki przeciwdepresyjne zaczynają na ogół działać po upływie około 2-4 tygodni od rozpoczęcia ich przyjmowania. Nie wskazane jest samodzielne odstawianie leków, gdyż zwiększa to ryzyko nawrotu problemów o większym natężeniu.

Depresji u nastolatków nie można lekceważyć, gdyż może się nasilać i prowadzić do zachowań autodestruktywnych.

(*) K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek; Depresja nastolatków. Jak ją rozpoznać,
zrozumieć i pokonać, GWP, 2018; juniorowo.pl

Zostaw komentarz