Dlaczego nie piątka?

30 lat temu…

Po lekcjach wraca do domu roześmiany, szczęśliwy dziesięciolatek i od progu krzyczy: mamo, mamo dostałem z klasówki z geografii czwórkę!!! Krzysiu, a dlaczego nie piątkę? Dopytuje mama, zajęta robieniem obiadu.

Dlaczego nie piątka?

Dzisiaj…

Krzyś jest dorosłym mężczyzną, założył rodzinę i pnie się po szczeblach kariery zawodowej. Pięknego jesiennego popołudnia odbiera ze szkoły dwunastoletniego syna. W drodze powrotnej do domu ucinają sobie krótką pogawędkę. W pewnym momencie pada pytanie. Jasiu co dzisiaj dostałeś? Dostałem czwórkę plus z muzyki. A dlaczego nie piątkę?

Wielu z nas zapewne słyszało to pytanie w dzieciństwie, jedni sporadycznie, inni nagminnie. Niestety do dnia dzisiejszego w dialogu między rodzicem a dzieckiem dotyczącym szkoły często padają pytania typu:
Co dostałeś?,
A dlaczego nie piątkę?
A co dostała Ala?

Niestety rzadko kiedy zastanawiamy się nad zasadnością tych pytań. A powinniśmy. Prowadzone w ten sposób dialogi wywierają presję na dzieci, które otrzymują komunikat, że są niewystarczająco dobre, że inni są lepsi. A to rodzi nowe obawy dziecka. Czy tata i mama przestaną kochać, jak nie wygra konkursu plastycznego. Skoro ma słabsze oceny, to może jest głupsze od kolegów i koleżanek z klasy? Aby zapobiec takiej sytuacji spróbujmy trochę zmienić naszą postawę w rozmowach z dziećmi. Postarajmy się kłaść mniejszy nacisk na rezultaty. Zacznijmy bardziej doceniać wysiłek, jaki dziecko włożyło w wykonanie konkretnego zadania. Doceniajmy pomysłowość, wytrwałość i cierpliwość. Chwalmy za oceny, ale także za empatię, koleżeńskość i zaangażowanie. Dzięki temu nasze dziecko poczuje, że to ono jest ważne, a nie wynik. Takie podejście na pewno pozytywnie wpłynie na jego samoocenę.

Drogi Rodzicu warto rozpocząć pracę nad zmianą utrwalonych nawyków, aby w prawidłowy sposób wspierać rozwój dziecka. Gdybyś potrzebował pomocy, to w naszym Centrum chętnie służymy radą i wsparciem.