Dotyk to moc, siła, magia – część I

Zgodzicie się z nami, że dotyk to moc, siła, magia. Chciałoby się rzec, że dotyk to nasz wierny i nieodłączny towarzysz od pierwszych chwil po narodzinach, przez dzieciństwo, lata młodzieńcze, a następnie cały etap dorosłości, aż po starość i wydanie ostatniego tchnienia. Jakże przykre i smutne musi być odchodzenie z tego świata bez obecności i dotyku bliskich nam osób. Dlatego w tym miejscu jeszcze raz kłaniamy się nisko naszym cudownym Paniom pielęgniarkom ze szpitala covidowego w Brazylii, w podziękowaniu za ich inicjatywę, empatię i wielkie serce.

Dotyk to moc, siła, magia

Dotyk to moc, siła, magia - część I

Skąd ta tęsknota?

Narodziny tęsknoty za dotykiem w przepiękny i przystępny sposób opisała psycholog i terapeuta Ewa Klepacka – Gryz. “Kiedy przychodzimy na świat, zanim złapiemy pierwszy samodzielny oddech, zanim przetną nić pępowiny – na skórze czujemy pierwszy dotyk. Zwykle są to ręce położnej albo lekarza. Ten dotyk “przejścia” – z zacisza bezpiecznej macicy do nieznanego świata – rzadko jest czuły. Raczej zdecydowany, nieco szorstki, czasami pośpieszny, pełen napięcia.Twoje ciało rozpozna go w przyszłości ilekroć ktoś, dla kogo jesteś jedynie jednym z wielu: pracownikiem, człowiekiem spotkanym przypadkowo na ulicy czy daleką znajomą, na powitanie poda ci rękę, potrząśnie za ramię, poklepie. Z rąk lekarza trafiasz w czułe objęcia matki, na jej obolały, ale przyjmujący cię z miłością brzuch. Czujesz kojące bicie jej serca, doskonale to znasz, towarzyszyło ci przez ostatnie dziewięć miesięcy. To uczucie będzie powracało wiele razy w przyszłości, ilekroć z ufnością wtulisz się w bezpieczne ramiona kogoś, kto deklaruje, że jest gotowy przyjąć cię ze wszystkim, co dla ciebie zbyt trudne, zbyt przerażające, zbyt bolesne. Bicie jego serca cofa cię do wspomnień z pierwszych chwil tuż po przyjściu na świat. Może być kojące, dające poczucie bezpieczeństwa albo przestraszone, odrzucające, podobnie jak wtedy. Ilekroć przytulając się, przywierasz do brzucha drugiej osoby, za każdym razem tęsknisz za szczerym i radosnym przyjęciem. Z tej tęsknoty zrodzone jest pragnienie dotyku.”(*)

Zacznijmy od początku…

“Dotyk jest pierwszym zmysłem, jaki rozwija się w życiu płodowym człowieka. Jego aktywność odnotowuje się już w 5.- 8. tygodniu ciąży, gdy 1,5 – centymetrowy płód nie ma jeszcze wykształconych oczu i uszu. Najwrażliwsze są okolice warg i nosa, czego dowodem jest charakterystyczne ssanie kciuka. W łonie matki dziecko dotyka dłońmi łożyska, macicy, pępowiny, głaszcze się po twarzy. Po 10. tygodniu życia zmysł dotyku kształtuje się w okolicach nóg, a w 14. cała powierzchnia ciała dziecka staje się wrażliwa na dotyk.(…) Po narodzinach widzi ono jedynie na odległość 10-15 cm, słuch i węch także nie są w pełni rozwinięte. Doświadcza świata przez dotyk. Pozbawienie dziecka kontaktu fizycznego z matką lub opiekunką może spowodować śmierć (zob. eksperyment Fryderyka II Hohenstaufa)”.(**)

Znaczenie dotyku dla dzieci przedwcześnie urodzonych

Prof. dr Tzipi Strauss, czołowa izraelska neonatolog nie ma wątpliwości, jak ogromnie istotną rolę odgrywa dotyk w przypadku dzieci przedwcześnie urodzonych. “Ludzki dotyk uwalnia oksytocynę zwaną ”hormonem więzi” lub “hormonem miłości”. Pod jej wpływem spada ciśnienie krwii i uruchamia się układ przywspółczulny. Podczas porodu poziom oksytocyny wzrasta wręcz niewyobrażalnie i właśnie dzięki szalonej ilości tego hormonu krążącej po organizmie matki między nią a dzieckiem wytwarza się silna więź. Kilka innych badań wykazało, że kontakt “skóra do skóry” pomaga wykształcić układ odpornościowy malca, wpływa pozytywnie na proces przybierania na wadze, zwiększa produkcję mleka i sprawia, że matka i dziecko o wiele mniej się stresują podczas pobytu na oddziale (…) Badanie z udziałem wcześniaków dowiodło, że niedostateczna stymulacja dotykowa lub werbalna – spowalniała rozwój mózgu. Co więcej, inne badania przeprowadzone w Afryce wykazały, że kontakt “skóra do skóry” obniżył śmiertelność wśród wcześniaków o 20%.”(***)

Dotyk odpowiada zatem za prawidłowy rozwój emocjonalny i fizyczny człowieka, co potwierdza wiele eksperymentów medycznych (m.in.kangurowanie, czyli “skóra do skóry”, kiedy noworodek jest kładziony na piersi mamy czy eksperyment Harlowa z małymi małpkami i zastępczymi matkami ( szerzej o eksperymencie w artykule pt. Zbawienny wpływ dotyku – patrz przypis) . O innych aspektach kojącego wpływu dotyku na organizm ludzki w następnej części artykułu. Zapraszamy….

  • (*) Ewa Klepacka – Gryz, psycholog, terapeuta; Czułość i dotyk – remedium na wszystko, co złe, zwierciadło.pl,
  • (**) Teresa Olszak, socjolożka; Agnieszka Sowa, dziennikarka; Zbawienny wpływ dotyku, polityka.pl,
  • (****) prof. dr Tzipi Strauss, czołowa izraelska neonatolog; Uzdrawiająca moc ludzkiego dotyku w czasach, gdy jesteśmy od siebie odcięci, nivea.pl

Zostaw komentarz