Ile z tych dzieci podejmie próbę samobójczą?

Naukowcy twierdzą, że symptomy depresji w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym wskazują często na chorobę dziedziczną, natomiast depresja u dzieci starszych i młodzieży rozwija się głównie pod wpływem czynników psychogennych i środowiskowych, rzadziej genetycznych. -Nastoletnia depresja przede wszystkim jest wynikiem niedostrzegania samotności młodego człowieka. Mówimy, że na depresję choruje około 4 procent młodzieży. Ale objawy depresyjne ma około 20% i oni też potrzebują jakiegoś wsparcia – mówił jeszcze przed pandemią prof. Janusz Heitzman z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
W przeprowadzonych w bieżącym roku badaniach przez dr n. med. Magdalenę Gawrych, psychoterapeutkę na temat stanu psychicznego starszych nastolatków po wielotygodniowym zdalnym nauczaniu okazało się, że:

  • 40 procent z nich ma klasyczne symptomy depresji: dłużej utrzymujący się smutek, apatię, brak motywacji do nauki, właściwie do życia. To jest paląca sprawa dla psychiatrów, ale też decydentów, którzy w trybie pilnym powinni zająć się psychicznymi skutkami zdalnej edukacji dla młodych ludzi. Te nastolatki potrzebują natychmiastowej pomocy, wielu z nich ma myśli samobójcze, wielu przestało ufać światu.

Ile z tych dzieci podejmie próbę samobójczą?

Ile z tych dzieci podejmie próbę samobójczą?
  • W statystykach policyjnych z 2018 roku (na dwa lata przed pandemią) odnotowano 772 przypadki. Według światowej Organizacji Zdrowia na każdy przypadek zarejestrowany w statystykach jest od 100 do 200 niezarejestrowanych. To dawałoby 77 tys. lub 154 tys. takich prób rocznie. Fundacja zrobiła ogólnopolskie badanie na reprezentatywnej próbie nastolatków w wieku 11-17 lat. 7% dzieci deklarowało, że jest po próbie samobójczej. Ile to dzieci. Nawet ćwierć miliona. A mówiąc bardziej obrazowo: w każdej 28-osobowej klasie statystycznie są dwie osoby po próbie samobójczej. Sytuacja jest katastrofalna – mówiła Lucyna Kicińska, koordynatorka programu pomocy telefonicznej w rozmowie z Martą K. Nowak z OKO.press w lipcu 2019, a więc jeszcze przed pandemią!!!

Zachowania samobójcze

  • Zachowania samobójcze u młodzieży są jak choroba zakaźna. Kiedy w grupie nastolatków ktoś zaczyna się samookaleczać, to potem idzie fala. Jedni to robią bo czują silne napięcie, niepokój psychiczny. Inni przez naśladowanie. Jeszcze inni z poczucia winy, że do tego dopuścili. Motywy samookaleczeń są bardzo różne i nie zawsze ich intencją jest zabicie się, należy jednak zawsze brać pod uwagę ambiwalentne postawy – mówiła już w 2019 r. prof. nadzw. Agnieszka Gmitrowicz, suicydolog, psychiatra m. in. dzieci i młodzieży w rozmowie ze Sławomirem Zagórskim dla OKO.press.
  • O bardzo wielu próbach samobójczych nikt się zresztą nie dowiaduje – wie tylko dziecko, ewentualnie rówieśnicy. Rodzice też czasem takie próby ukrywają. Nie tylko dlatego, że nie chcą się przyznać do problemów, ale czasem dlatego, że uświadamiają sobie, że przez swoje zaniechania dziecko do samobójstwa “popchnęli”. Bo kiedy przyszło powiedzieć, że potrzebuje pomocy, powiedzieli ‘’weź się w garść” albo wyśmiali i nazwali niedojdą , która do niczego nie dojdzie.’’Już lepiej się zabij”- takie gniewne reakcje rodziców też się zdarzają – twierdziła Lucyna Kicińska, koordynatorka programu pomocy telefonicznej w rozmowie z Martą K. Nowak z OKO.press w lipcu 2019, a więc jeszcze przed pandemią!!!

Drodzy Rodzice budujcie nić porozumienia ze swoimi dziećmi – nastolatkami. Otaczajcie je bezwarunkową miłością i zaufaniem, wspierajcie rozmową. Bacznie przyglądajcie się Waszym dzieciom i reagujcie stanowczo, jeżeli coś Was niepokoi.

Zostaw komentarz